czwartek, 2 czerwca 2011

Płatna reklama na samochód, czyli naklejka, która zarabia !!

Autorem artykułu jest Dr Grand



Naklejki reklamowe na samochód to bardzo efektywne narzędzie marketingowe, choć skuteczność tego typu kampanii jest trudna do pomiaru. Płatna reklama na aucie to nowa platforma współpracy dla reklamodawców i kierowców, którzy umieszczając etykiete promocyjną na swoim samochodzie...

zarabiają ściśle określone stawki prowizyjne. Na końcu tego artykułu znajdziesz link do najlepszej oferty tego typu pracy. Reklamodawcy fundusze przeznaczone na kampanie promocyjne coraz częściej wydają na reklamę samochodową, nawet mimo praktycznie niemożliwego odczytu efektywności. Dlaczego?

Wyniki wieloletnich badań marketingowych jednoznacznie dokumentują, że promocję na autach cechuje wysoka skuteczność. Jest to efekt intensywnego rozwoju światowej motoryzacji - wystarczy sobie wyobrazić ile czasu przeciętny człowiek spędza w samochodzie, jak często patrzy na inne auta na ulicy lub bardziej obrazowo - jak często patrzy na tył samochodu w korku? No właśnie - korki - znienawidzone przez kierowców ale kochane przez kreatywnych specjalistów od reklamy:)

Osobiście na własnym przykładzie, zdarzyło mi się kilka razy spisać numer telefonu lub stronę www z auta widzianego na ulicy. Tak się dzieje, jeśli oferta umieszczona na samochodzie zaspokaja obecną potrzebę lub przeciwny scenariusz bez potrzeby - ciekawa (lub niezrozumiała) treść oferty zaintryguje każdego.

Innym walorem reklamy samochodowej jest jej mobilność - oczywiście nie dotrze do szerokiego grona odbiorców co reklama telewizyjna, jednak może dotrzeć do permanetnie rosnącej części społeczeństwa, która rezygnuje z oglądania telewizji przesiąkniętej spotami promocyjnymi na rzecz Internetu. W moim otoczeniu jest to wyraźny trend uzasadniony tym, że tradycyjna telewizja narzuca co oglądać a Internet nie - oglądasz co chcesz a stojąc w korku to prawie jak siedząc przez telewizorem :)

Powyższą transformację rynkową zauważyli niemieccy specjaliści od reklamy. Celnie wybrali innowacyjny produkt motoryzacyjny, gdyż w kontekście branży samochodowej jest łatwy w sprzedaży. Ale to nie wszystko - system kierowców reklamy oparty jest o niezawodną strukturę binarną, która w Internecie ostatnio dużo rewolucjonizuje...

Płatna reklama na samochodzie już niedługo może stać się źródłem stabilnego dochodu dla wielu prywatnych kierowców.

---

Więcej - ESSPromo Network - instrukcja złożenia wniosku, plan wynagrodzeń, regulamin itp.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Charakterystyka podatku akcyzowego

Autorem artykułu jest LM



Dzięki zastosowaniu podatku akcyzowego państwo opodatkowuje w sposób szczególny konsumpcję wybranych przez siebie produktów uznawanych za wyroby akcyzowe.

Podatek akcyzowy jest podatkiem jednofazowym. Odmiennie od podatku VAT, akcyza jest pobierana na jednym szczeblu obrotu. W rezultacie, gdy akcyza zostanie pobrana w prawidłowej wysokości na etapie wydania do obrotu (konsumpcji), dalsze szczeble obrotu danym wyrobem akcyzowym nie podlegają opodatkowaniu podatkiem akcyzowym (wtedy akcyza na dalszym etapie obrotu stanowi element ceny sprzedaży towaru).

Podobnie jak inne podatki konsumpcyjne, podatek akcyzowy jest podatkiem pośrednim. Oznacza to, iż faktycznym podmiotem ponoszącym koszt opodatkowania akcyzą jest konsument, a nie podmiot, który jest formalnie zobowiązany do naliczenia i zapłaty podatku akcyzowego do organów podatkowych (producent, importer, dystrybutor).

Akcyza jest również podatkiem selektywnym, tj. podatkiem nakładanym na wybrane wyroby akcyzowe. W przypadku Polski system akcyzowy przez długi okres przybierał formę pośrednią polegającą na tym, iż opodatkowaniu akcyzą podlegały nie tylko produkty powszechnie uznawane za wyroby akcyzowe, takie jak napoje alkoholowe, paliwa oraz wyroby tytoniowe, lecz również szereg innych produktów, które co do zasady nie są opodatkowane akcyzą w innych państwach członkowskich UE, m.in. kosmetyki, samochody osobowe, sprzęt audio-wideo. Niemniej, obecnie podatek akcyzowy nie ma już zastosowania do takich produktów jak kosmetyki czy sprzęt audio-wideo. Natomiast w dalszym ciągu akcyzie podlegają samochody osobowe (mimo iż samochody osobowe nie są uznawane już za wyroby akcyzowe, podlegają one nadal opodatkowaniu akcyzą).

Do najbardziej istotnych cech podatku akcyzowego, jako jednego z podatków konsumpcyjnych, należą: wydajność, elastyczność, dogodność dla płacącego, taniość poboru 2.

Wydajność podatku akcyzowego przejawia się w znacznej wysokości wpływów, jakie ten podatek przynosi dla budżetu państwa. W ciągu ostatnich lat podatek akcyzowy stanowił ponad 20% dochodów budżetu państwa, co stawia ten podatek na drugim miejscu wśród podatkowych źródeł dochodu budżetu państwa (za podatkiem VAT, lecz już przed podatkiem dochodowym od osób prawnych lub fizycznych). W latach 2006-2008 wpływy z akcyzy wynosiły odpowiednio 42 mld zł w 2006 r., 49 mld w 2007 r. oraz ponad 50 mld w 2008 r.

---

Lean Manufacturing


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

E-faktura to przyszłość

Autorem artykułu jest ipsem




E-rachunek to pojęcie ostatnio niezwykle modne wśród biznesmenów i księgowych. Wzrost zainteresowania e-rachunkami jest imponujący i wynika głównie przychylnych zmian w regulacjach podatkowych. Od pierwszego stycznia roku 2011 weszły w życie preferencyjne regulacje dotyczące faktur elektronicznych, które znacznie ułatwiają zastosowanie takiej drogi rejestrowania transakcji biznesowych.

E-faktura ma dużo atutów, a koszty związane z implementacją są niezwykle niskie. Poniżej zostaną przedstawione korzyści dla przedsiębiorców związane z e-rachunkami.

Niezwykle ważną cechą e-faktury jest obniżka nakładów wiążących się z obrotem dokumentami. Wdrażając fakturę elektroniczną podatnicy minimalizują przede wszystkim koszty wysyłki. Teraz za nadanie jednej faktury musimy zapłacić około trzech złotych polskich, natomiast koszt nadania wiadomości elektronicznej jest zerowy. Właściciele firm nie ponoszą nakładów na koperty, ani nie tracą czasu, jaki pracownik przeznacza na dojście na pocztę. Oprócz tego minimalizowane są koszty wydruku rachunków. W głównej mierze są to nakłady na papier firmowy i tusz do drukarek. Niemniej jednak mało przedsiębiorców uświadamia sobie, że dzięki e-fakturom redukowane są również koszty związane z utrzymaniem drukarek oraz energią do ich zasilania. Ponadto do wystawienia e-rachunku potrzebne jest dużo mniej czasu aniżeli w przypadku papierowej faktury VAT, w tej sytuacji zachowany czas pracy fakturzysty da się zagospodarować w inny sposób. Razem z wprowadzeniem do firmy e-rachunków, wyłania się następna korzyść, a mianowicie niwelacja kosztów archiwizacji faktur VAT. Przedsiębiorcy są zobowiązane do przechowywania e-faktur przez 5 lat, w sytuacji stosowania papierowych rachunków koniecznością jest zwykle wydzierżawienie dodatkowego miejsca na segregatory z fakturami VAT, które zazwyczaj pochłaniają dużą ilość przestrzeni.

Wykorzystywanie e-rachunków ma niezwykle pozytywny wpływ na wizerunek firmy w społeczeństwie. Przedsiębiorca stosujący takie faktury jest rozpoznawany, jako podmiot pro-ekologiczny. Taki wizerunek podmiotu gospodarczego z pewnością jest odbierany dobrze i może zapewnić firmie znaczną liczbę nowych nabywców. E-faktury są bardzo dobrym zjawiskiem marketingowym, i na pewno ich stosowanie przyniesie podmiotowi gospodarczemu wysokie zyski.

Faktura elektroniczna wywiera dobry wpływ także na kontakty gospodarcze z nabywcami. Odbiorca produktów znacznie szybciej odbiera dokument, w efekcie może wcześniej potrącić podatek VAT z faktury. Korzyścią dla dostawcy jest z kolei szybsza zapłata za e-fakturę, bo kontrahent nie będzie argumentował, że nie zapłacił zobowiązania, gdyż nie otrzymał dokumentów. Wprowadzenie e-faktur obniża również szkody wynikające z zawodności poczty. Poza tym wykorzystanie faktur elektronicznych znacznie wspomaga wiązanie przesłanych e-rachunków ze złożonymi zamówieniami.

Powyżej wskazane zostały zalety płynące z e-faktur. Wielu korzyściom należy przeciwstawić koszty wiążące się z e-fakturami. Do używania faktur elektronicznych potrzebny jest kwalifikowany podpis elektroniczny lub system EDI. Stanowczo tańszym rozwiązaniem będzie podpis elektroniczny, którego roczny koszt wynosi aktualnie około 90 PLN. Stanowi to równowartość wydatków na usługi pocztowe za przesłanie kilkudziesięciu dokumentów. Biorąc w rachubę to, iż oszczędzamy na wielu innych rzeczach to wydatek ten zdaje się być marginalny. Co więcej podpis elektroniczny jest wykorzystywany do podpisywania innych dokumentów, zwłaszcza zeznań podatkowych. Trzeba też wspomnieć, że przedsiębiorstwa zatrudniające pięciu i więcej pracowników, mają obowiązek nabyć podpis elektroniczny, albowiem jest on niezbędny do internetowych rozliczeń z ZUS-em. Drugi zasadniczy koszt e-rachunków to nakłady na przechowywanie faktur. Przedsiębiorstwa jest zobowiązany by zabezpieczyć łatwy i natychmiastowy wgląd do faktur elektronicznych urzędowi skarbowemu. Wiąże się to z nabyciem dobrego i niezawodnego urządzenia do przechowywania danych, co w dzisiejszych czasach nie jest dużym nakładem. W sumie na tym kończą się obciążenia związane z e-fakturą.

Na koniec, powinno się powiedzieć, iż faktura elektroniczna to innowacyjne rozwiązanie dla przedsiębiorców, które niedługo będzie normą. Rozsądni podatnicy nie powinni odkładać implementacji faktur elektronicznych, ponieważ z każdym rachunkiem nadanym tradycyjną pocztą wydają niepotrzebnie pieniądze. Rząd zmieniając regulacje dotyczące faktur elektronicznych daje sposobność biznesmenom, której nie powinni oni zmarnować. Każdy przedsiębiorca, który nie skorzysta z e-rachunków, może niedługim czasie znaleźć się bardzo daleko za swoimi konkurentami, a ponadto, może utracić również wielu swoich klientów.

Polecam e-faktura, dla prowdzących swój biznes.

---

Artykuł pochodzi z serwisu Publikuj.org, kliknij tutaj aby go zobaczyć.

środa, 1 czerwca 2011

Co musisz wiedzieć o kredytach hipotecznych ??

Autor: Butyk

Kredyt hipoteczny to propozycja banków, która cieszy się szczególnym zainteresowaniem. Dotyczy bowiem większości społeczeństwa. Nie ma chyba bowiem takiej rodziny, która nie marzyłaby o możliwości mieszkania w wygodnym, przestronnym mieszkaniu. Wiele osób realizuje swoje pragnienia w inny sposób: poprzez tworzenie swojego raju na ziemi, stawiając fundamenty pod dom. Niezależnie od konkretnego celu ? czy jest nim dom czy mieszkanie - kredyty hipoteczne to poważne zobowiązanie, które istnieje w życiu dorosłej osoby przez wiele lat, niemal na stałe wiążąc ją z instytucją bankową.

Kredyt hipoteczny to propozycja banków, która cieszy się szczególnym zainteresowaniem. Dotyczy bowiem większości społeczeństwa. Nie ma chyba bowiem takiej rodziny, która nie marzyłaby o możliwości mieszkania w wygodnym, przestronnym mieszkaniu. Wiele osób realizuje swoje pragnienia w inny sposób: poprzez tworzenie swojego raju na ziemi, stawiając fundamenty pod dom. Niezależnie od konkretnego celu - czy jest nim dom czy mieszkanie - kredyty hipoteczne to poważne zobowiązanie, które istnieje w życiu dorosłej osoby przez wiele lat, niemal na stałe wiążąc ją z instytucją bankową.

Nie dziwi w takiej sytuacji, że banki tak starannie podchodzą do tematu kredytów hipotecznych. Starając się pozyskać szeroko grono odbiorców, którzy swoimi pozytywnymi opiniami generowaliby dalszy zysk, proponują kredyty na 100% wartości inwestycji. Jednak, co ciekawe, to nie maksymalna kwota, jaką można uzyskać. Dla osób szczególnie zdeterminowanych w spełnianiu marzeń proponuje się również kredyt na 120%, który pozwala dodatkowo na zakup potrzebnego sprzętu, urządzenie domu, stworzenie przytulnego kąta.

Tak wysokie pożyczki są możliwe jedynie pod warunkiem ubezpieczenia, które by chroniło przed skutkami niemożności spłacenia kredytu. Pożyczka zaciągana na tak wysoką sumę brana jest na wiele lat. W tym czasie wiele może się zdarzyć. Dlatego konieczne jest ubezpieczenie, dzięki któremu w razie zaistnienia przykrej sytuacji - na przykład straty pracy ubezpieczyciel będzie pokrywał z własnej kieszeni raty.

Niektóre banki oferują naprawdę niską marżę, w granicach 0,5% oraz rozłożenie kredytu nawet na 50 lat. To bardzo długo. Dlatego na tak długi okres kredytowania mogą sobie pozwolić jedynie młode osoby.

Wszystko to potwierdza jeden oczywisty fakt - banki pożyczają bardzo chętnie i to duże kwoty. Nie trzeba mieć właściwie żadnego wkładu własnego. Na kilkadziesiąt znaczących na rynku instytucji finansowych aż 17 oferuje kredyty pokrywające w 100% inwestycje. Z których z nich warto skorzystać? Dowiemy się, korzystając z opcji porównania kredytów mieszkaniowych, albo porównania kredytów hipotecznych.

--
Stopka

Marek J prezentuje treści wspomagające promocję serwisów wychodzących z największych pracowni IT w kraju i za granicą.

Artykuł pochodzi z serwisu artykuly.com.pl - Twojego źródła artykułów do przedruku.

Bogaci nie pracują za pieniądze

Autorem artykułu jest Artur Wójtowicz



Jest wiele zasad, którymi kierują się bogaci ludzie. Mają zupełnie inne przekonania na temat pieniędzy, niż klasa średnia i biedni. A myśląc w inny sposób, skupianą się na innych rzeczach. Z kolei te drobne różnice w postrzeganiu sprawiają, że stają się bogaci. Dziś poznasz jedną z tych zasad oraz jej twórcę.

Na wstępie muszę przypomnieć bardzo ważny fakt, a mianowicie że, dostrzegasz to na czym się skupiasz. Jeśli pracujesz za pieniądze, nie widzisz innych możliwości na ich zarobienie. Znasz tylko jedną metodę i stale zauważasz tylko szanse na "lepszą" pracę. Umykają Ci szczegóły, które mogą przynieść prawdziwe pieniądze.

Czym jest lepsza praca dla większości ludzi?

To lepsze zarobki. Jest to czynnik przeważający w poszukiwaniu pracy. A o co zapytają znajomi, jak im powiesz, że znalazłeś pracę? Oczywiście, ile zarabiasz. Dlaczego akurat o to? Ponieważ wiadomo, że nie zdecydowałeś się np. na odbieranie telefonów przez cały dzień, bo to Twoja pasja. Chodzi o to, że normalny człowiek szuka pracy, bo potrzebuje pieniędzy. Nie patrzy na to, czy to jest zgodne z tym co uwielbia robić, tylko, czy może dzięki temu wyżyć. Jedyny znany mu sposób na zarobienie pieniędzy to praca. Takie myślenie skazuje ludzi na przeciętne życie, przeciętne jedzenie, przeciętne ubranie, przeciętne mieszkanie, przeciętne wakacje raz do roku i przeciętną rozrywkę od czasu do czasu. Mają za co wyżyć, ale nie za co pożyć. Praca za pieniądze ogranicza nasze możliwości. O tym za chwilę.

Bogaci nie pracują za pieniądze - to pieniądze pracują dla nich.

Przytoczę teraz prawdziwą historią, która doskonale obrazuje zasadę: "bogaci nie pracują za pieniądze".

Pewien 9-cio letni chłopiec pracował w sklepie zarabiając 10 centów za godzinę. Wystarczało mu to na kupienie komiksu po skończonej pracy. Jak większość ludzi, wiedział, że aby kupić więcej komiksów musi pracować dłużej i ciężej. Z pewnych przyczyn został zmuszony do pracy w tym samym sklepie za darmo. Wykonywał to samo co wcześniej, jednak teraz nie dostawał za to żadnych pieniędzy. Po pewnym czasie jego umysł zaczął się skupiać na czymś innym niż pieniądze. Zaczął dostrzegać okazje.

Zauważył, że sprzedawczyni, raz w tygodniu odrywa okładkę z komiksów, a resztę wyrzuca do pudła. Zapytał ją dlaczego tak robi. Okazało się, że komiksy są do wyrzucenia, a okładka służy jako zwrot z niesprzedanych komiksów.

W głowie tego chłopca powstał pomysł. Może mógłby czytać te komiksy bez okładek za darmo?

Otrzymał zgodę na zabranie komiksów, o ile nie będzie ich sprzedawał. Można powiedzieć, że jego pragnienie się spełniło. Miał o wiele więcej komiksów niż przedtem i nie musiał za nie płacić.

Ale to nie wszystko co zrobił. Zorganizował w piwnicy wypożyczalnie komików, w której inne dzieci mogły za 10 centów, czytać do woli. Zgodnie z umową - nie sprzedawał ich. Nie musiał już pracować w sklepie za pieniądze, bo pieniądze same do niego przychodziły.

Jednak nie porzucił pracy za darmo w sklepie. To był dopiero początek "otwarcia oczu na pieniądze".

Dziś ten chłopiec jest multimilionerem i autorem bestsellera „Bogaty ojciec, biedny ojciec”. Nazywa się Robert Kiyosaki i jest człowiekiem, który zdradza sekrety bogatych ludzi. Jeśli chcesz przewrócić swoje postrzeganie pieniędzy od góry nogami - polecam tę książkę. Dlaczego? Bo tam są odpowiedzi. Znajdziesz tam podstawy inteligencji finansowej.

Robert Kiyosaki był wychowywany przez dwóch ojców. Jednego biednego, biologicznego ojca i drugiego bogatego, który był ojcem jego kolegi. Obaj mieli całkowicie odmienne poglądy na temat pieniędzy i tylko jeden z nich zgromadził bogactwo.

Biedny, dobrze wykształcony ojciec zalecał, aby mieć dobre stopnie, a potem dobrze płatną, bezpieczną pracę. Wierzył, że państwo się nim zaopiekuje na starość, zapewni emeryturę i spokojną przyszłość. Uważał, że pieniądze są źródłem wszelkiego zła.

Bogaty ojciec zalecał, aby nie pracować za pieniądze, tylko aby pieniądze pracowały dla nas. Uważał, że brak pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła. Zamiast szukać pracy w dobrej firmie, lepiej szukać dobrej firmy, którą można kupić. A jak już pracujesz - rób to, aby się uczyć, a nie dla pieniędzy. Nabywaj umiejętności, które pozwolą Ci pracować mniej, a nie więcej.

Zamiast szukać pracy - szukaj pieniędzy. Skupiając się na pracy znajdziesz pracę, natomiast skupiając się na zarabianiu bez pracy, też to znajdziesz. Przykładem jest historyjka, którą przedstawiłem powyżej.

Obaj ojcowie stawiali na wykształcenie, jednak nie w tych samych dziedzinach. Biedny ojciec polecał szkołę i stawanie się wykwalifikowanym pracownikiem, natomiast bogaty polecał nabywanie umiejętności sprzedawania i inwestowania. Biedny chciał pracy w korporacji, bogaty chciał mieć korporację.

Zobacz, jak nasze nastawienie na to, czego chcemy, może decydować o naszej przyszłości. Wyznaczając sobie mizerne cele - osiągamy mizerne rezultaty. Chcesz pracować w korporacji - pewnie Ci się uda, chcesz mieć korporację - pewnie też Ci się uda. Więcej o celach i jak bardzo są istotne w życiu każdego człowieka pisałem w artykule: Chcesz sukcesu? Wyznaczaj cele!

Pamiętaj, że robiąc to samo dojdziesz do tych samych rezultatów. Jeśli masz marną pracę i marne pieniądze, to jeśli dalej będziesz tak pracował, dalej będziesz miał takie pieniądze. Będziesz miał to samo, co wszyscy inni pracownicy wokół Ciebie. Takie samo mieszkanie, taki sam samochód, taki sam standard życia. Dla tych, którzy tego nie rozumieją, może to oznaczać życie w najczęściej powielanym schemacie na całym świecie. Natomiast, jeśli to rozumiesz - otwierają się przed Tobą ogromne możliwości. Możesz robić to samo co ludzie bogaci, wykształcić takie same umiejętności i dzięki temu zdobyć takie samo bogactwo.

Możesz przyjąć w swoim życiu zasadę: "bogaci nie pracują za pieniądze" i porzucić chęć do posiadania pracy. Oczywiście pojawiają się pytania: jak zapłacę rachunki, za co będę żył, skąd wezmę pieniądze? Właśnie o to chodzi. Takie myślenie nie pozwala wyjść ponad przeciętność. Poczucie konieczności posiadania pracy jest nam wpajane od dziecka. Dlatego na początek musisz nie chcieć pracy. Możesz pracować, ale nie po to, aby spędzić tak całe życie, tylko aby wyćwiczyć niezbędne umiejętności. Jeśli zaczniesz myśleć w inny sposób - zaczniesz mieć inne pomysły.

To co trzyma ludzi przez lata w McDonaldzie i innych beznadziejnych pracach - to strach. Tylko ktoś kto bierze pod uwagę pracę w takich miejscach - pracuje tam. Nikt inny tam nie trafia. Wiem, że to może wynikać z "konieczności" pracy, ale jeśli celujesz nisko - nisko trafisz. Oczywiście wszyscy pracownicy fast foodów uważają taką pracę ze przejściową i że potem znajdą coś "lepszego"... Już pisałem co oznacza "lepsza" praca... Wróćmy do tego strachu. Co tak naprawdę sprawia, że ludzie czują potrzebę pracowania? Strach przed brakiem pracy. Strach przed brakiem pieniędzy. Strach przed biedą.

Musisz wiedzieć, że wszyscy się boją, jednak odwaga to działanie pomimo strachu. Ci, którzy są odważni osiągają więcej i mają więcej pieniędzy. Ci, którzy chcą bezpieczniej pracy wybierają bezpieczną przeciętność i strach przed zwolnieniem.

Ludzie myślą, że mają wybór pomiędzy złą i lepszą pracą, ale sama praca nie jest dobrym rozwiązaniem. Papuga może sobie wybrać lepsze miejsce w klatce, ale przecież samo przebywanie w niej nie jest dobre. Nauczyliśmy się nie wychodzić poza klatkę, nie tylko dlatego, że się boimy - ale ponieważ nie wiemy, że w ogóle w niej siedzimy. Brak świadomości i strach nie pozwalają nam działać i uwolnić się od niewolniczej pracy za pieniądze.

Pamiętaj, że bogaci nie pracują za pieniądze.

Powiązane z artykułem:

Chcesz sukcesu? Wyznaczaj cele!

Dlaczego bogaci się bogacą?

---

Artur Wójtowicz - Wizjoner.org | Inteligentny Rozwój Osobisty


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Polacy na tropie luksusu

Autor: slawomir.dabrowski

Według badań KPMG produkty z wyższej półki kupuje z różną częstotliwością ponad 2 mln Polaków. Stanowią symbol statusu, więc cieszą się zainteresowaniem nie tylko wśród osób bardzo zamożnych, ale także tych o przeciętnych zarobkach.


Każdy chce od czasu do czasu zasmakować odrobiny luksusu. Na szczęście są na to sposoby bez konieczności robienia ogromnej dziury w domowym budżecie. Jak upolować produkty z wyższej półki mniejszym kosztem?


Euromonitor podaje, że w ciągu ostatnich pięciu lat wydatki Polaków na dobra luksusowe wzrosły o 73% i osiągnęły w ubiegłym roku wartość 34 mld PLN. Według raportu KPMG konsumenci w naszym kraju są skłonni przeznaczyć na luksusowe zakupy średnio 13% dochodów. Co ciekawe takie zakupy dokonują nie tylko osoby zarabiające dużo powyżej średniej krajowej.

Polaków coraz bardziej interesują dobra z wyższej półki, ale niestety wiele z nich znajduje się poza zasięgiem przeciętnego konsumenta. Według badań Eurostatu zamożność Polaków, mierzona w PKB na mieszkańca z uwzględnieniem siły nabywczej, w 2009 roku wynosiła jedynie 61% średniej unijnej. Wiele osób szuka więc sposobów na zdobycie drogich towarów mniejszym kosztem.

Wirtualny świat prawdziwego luksusu

Polując na produkty z wyższej półki Polacy coraz częściej dokonują zakupów przez Internet. Według badania firmy Forrester Research prawie 1/3 sprzedaży online to właśnie droższe towary – Polscy internauci zdają sobie sprawę z tego, że kupując produkty luksusowe przez Internet mogą nabyć je taniej. Co więcej im bardziej luksusowy towar, tym bardziej widoczna jest różnica w cenie między tradycyjnym sklepem a zakupami online – mówi Jacek Milewski z portalu aukcyjnego ZdrapCene.pl. Z raportu Boston Consulting Group wynika, że w Internecie najwięcej można zaoszczędzić na zakupach kosmetyków, AGD oraz elektroniki – od kilkunastu do kilkudziesięciu procent.

Polacy coraz częściej przekonują się nawet do zakupu odzieży w Internecie. Wynika to między innymi z tego, że w naszym kraju rynek odzieży z wyższej półki wygląda najsłabiej ze wszystkich branż produktów luksusowych. - Wiele osób nie ma bezpośredniego dostępu do marek, które chciałoby nabyć, więc szuka ich w Internecie, także w sklepach zagranicznych. Według badań SMG/KRC odzież kupuje 12% polskich internautów. Obecnie w dobrych sklepach internetowych opisy produktów oraz ich zdjęcia, a także przejrzysta polityka zwrotów pozwalają na wygodny zakup odzieży, bez obaw o wybór złego rozmiaru – mówi Piotr Berliński, Dyrektor Zarządzający Every Nature, marki odzieżowej prowadzącej sklep online.

Oprócz standardowych sklepów online, Polacy masowo poszukują towarów z wyższej półki na aukcjach internetowych. Badania firmy Gemius pokazują, że korzysta z nich 75% polskich internautów. – Aukcje internetowe cieszą się ogromną popularnością, ponieważ pozwalają na jeszcze większe obniżki cen niż zwykłe sklepy internetowe, a dodatkowo oferują wartość dodaną – zapewniają element zabawy, rywalizacji. Dawniej internauci często obawiali się korzystania z portali aukcyjnych, szczególnie gdy sprzedawcą była osoba prywatna. Obecnie zasady bezpieczeństwa tych serwisów gwarantują internautom poczucie pewności – wyjaśnia Jacek Milewski z portalu ZdrapCene.pl.

Pół świata w poszukiwaniu luksusu

Jednak wirtualne zakupy to nie jedyny sposób Polaków na luksusowe zakupy mniejszym kosztem. Okazuje się, że nasi rodacy w poszukiwaniu tańszych towarów z wyższej półki są w stanie przemierzyć nawet pół świata. W naszym kraju (i nie tylko) coraz bardziej popularna staje się turystyka zakupowa. Biura podróży organizują specjalne wyjazdy, podczas których turyści wożeni są po wybranych sklepach i centrach handlowych. Ogromną popularnością cieszy się między innymi Azja, w której można zakupić nie tylko markową odzież, ale przede wszystkim znacznie tańszy sprzęt elektroniczny. Wielu gadżetów, po które wyruszają tam zakupowi turyści, jest nawet niedostępnych w Europie.

Dla osób, które chcą obcować z luksusem choć przez chwilę, świetnym rozwiązaniem mogą być wypożyczalnie. W naszym kraju powstaje coraz więcej miejsc, w których można wypożyczyć bardzo luksusowe samochody lub modowe dodatki, takie jak torebki albo biżuterię. Przykład? Klasyczną pikowaną torebką Chanel można się cieszyć przez cały weekend za jedyne 99 zł. W sklepie tej marki trzeba by było za nią zapłacić kilka tysięcy złotych.






o Autorze

ZdrapCene, Every Nature


Artykuł pochodzi z serwisu Albercik.pl - darmowe artykuły na WWW

Kredyt studencki - najakich zasadach działa ??

Autor: reklama 2011

Kredyt studencki – na jakich zasadach działa?

Każdy chyba student wie, że na czas nauki może zaciągnąć pożyczkę. Wiele osób z nich korzysta. Zobaczmy jakie są zasady brania kredytu studenckiego. Podstawowe informacje powinny być udzielane na uczelniach zwłaszcza studentom pierwszego roku studiów. Po więcej konkretów musimy skierować nasze kroki do oddziału banku udzielającego tego typu kredyty. Poniżej przedstawiamy dane przydatne dla osób zainteresowanych tym tematem. Idea kredytu studenckiego zrodziła się w Polsce w 1998 roku jako pomoc materialna dla mniej zamożnych studentów. Kredytów udzielają banki komercyjne o dopłata do oprocentowania odbywa się ze skarbu państwa.

Dla kogo kredyt?

Aby móc skorzystać z kredytu studenckiego musimy spełnić kilka warunków. Podstawowy to rozpoczęcie studiów przed ukończeniem 25 roku życia. Nie ma znaczenia rodzaj uczelni i tryb studiów. Od 2004 roku o kredyty studenckie mogą ubiegać się także studenci studiów doktoranckich a także studenci uczelni wojskowych. W pierwszej kolejności kredyty zostają udzielone osobom o trudnej sytuacji materialnej. Określane jest to poprzez kwotę dochodu netto na członka rodziny. Procedura wygląda tak, że na początku należy złożyć komplet dokumentów, potem otrzymuje się informację o tym, czy zostały spełnione warunki dotyczące progu dochodu na członka rodziny.

Wypłaty, spłata i umorzenie kredytu

Kredyt przyznawany jest na okres nauki na uczelni wyższej, maksymalnie 6 lat a dla studiów doktoranckich 4 lata. Student otrzymuje pieniądze 10 razy w roku akademickim. Może wybrać pomiędzy dwoma transzami: 400 i 600 zł. Spłata kredytu zaczyna się po 2 latach od zakończenia studiów. Liczba rat do spłaty jest zawsze dwukrotnie większa niż liczba wypłaconych transz kredytu. Wysokość oprocentowania jest równa połowie stopy redyskontowej NBP i zmienia się wraz z jej zmianami. Kwota ta może zostać pomniejszona o 20% miesięcznego dochodu kredytobiorcy. Studenci, którzy znaleźli się w 5% absolwentów o najwyższym wyniku końcowym mogą ubiegać się o umorzenie kredytu o 20%. O umorzenie spłaty całego kredytu mogą starać się studenci, znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej spowodowanej wypadkiem lub ciężką chorobą, a także osoby niepełnosprawni.

Warto pamiętać, że w różnych bankach mogą obowiązywać różne warunki poręczeń i zabezpieczeń, dlatego warto zasięgnąć informacji w kilku bankach i wybrać najodpowiedniejszą dla siebie ofertę.

-------------------------------------------

Artykuł: Kredyty i pożyczki dla studentów pochodzi z serwisu www.wieszak.net

-------------------------------------------


O Autorze

Profesjonalny doradca dla firm i osób fizycznych